190

prosze o pomoc

Juz nie wiem co robic ,juz mam tyle klopotów ze juz nic nie wiem co

jest przyczyna a co skutkiem,czy to kwestia psychiki bo mam tez lęki

i niepokoj wciaz , zapchany przewod pokarmowy mimo ze wciaz

zosowalem niskokaloryczna diete , a pol dnia uprawialem sport i

pijem po 5 litrow wody dziennie, a od 2 lat jest tak zle ze mimo ze

jem raz na dobe, a przed posilkiem tym musze robic caly rytual aby

chodz troche poczuc jedzenie, 2 godziny na rowerze intensywnego

pedalowania ubrany w klika par dresow aby wypocic toksyny i wode,

potem pare minut lodowaty prysznic a potem steching aby sie

rozluznic,potem controloc 40 na przepukline rozworu przelykowego

zarzucanie kwasu i zolci, potem gdy usiade to musze wbic tzn

przycisnac mocno do lewego podbrzusza tuz pod lewym zebrem cos to

przynosi troche ulgi-mimo ze juz nie tak jak przedtem bo kilka

miesiecy temu cos mi tam jakby poszlo, jakbym wepchnal cos do gory

za bardzo , nie wiem co,

a od od paru tygodni nie moge sie wyproznic prawie wcale , mimo ze

jem codziennie,zadne leki przeczyszczajace ani lewatywy nie

pomagaja, nawet dzis bylem w szpitalu na izbie przyjec i to samo,

lewatywa i nic, wyproznienie woda sama,potem sodki przeczyszczajace

i tylko skurcze brzucha i troche sluzu wyszlo,a brzuch miekki i

niebolesny, i wciaz gazy,w rtg jamy brzusznej wyszedl taki opis*

pojedyncze nieposzezone petle jelita cienkiego wypelnione

gazemposrodkowo w dolnej polowie jamy brzusznej z wytworzeniem

krotkich poziomow plynu-subileus.

znaczna ilosc mas kalowych i gazu w rzucie jelita grubego, cien

watroby siega nisko do poziomu talerza biodrowego-hepatomegalia?

wyniki morfologi i testy watrobowe w normie oprocz niskiej

hemoglobiny

prosze o jakiej porady, duspatalin tez bralem niepomogl

mam wrazenie ze to wzystko oprocz nadkwasoty przepukliny zaczelo

sie ok lata temu po bioenergoterapi ktora miala pomoca zaszkodzila.

lewatywe robie codziennie nawet z sola i sama

woda wychodzi a jak woda wejdzie wyzej w jelito jak leze na plecach

to potem nie chce wyjsc i pozostaje

cos mi co bioenergoterapeuci robili z jeltem i temperatura ciala,

teraz wogule nie czuje zmeczenia, jestem wciaz pobudzony mimo ze mam

nonstop 37,4 temperature a objawy pogorszyly sie po 1 szczepieniu na

zoltaczke wszczepienna bo mialem miec funduplikacje nissena na

przepukline wsizg rozworu przelykowego ale zrezygnowalem z tego

zabiegu bo to nie jest glowny problem teraz

a po ostatnim bioenergo ktory mial mnie oczyscic to jakies brodawki

mipowyskakiwaly i jakbym wpadl w nadczynnosc tarczycy ale bez

wypalenia.

robilem rok temu kolonoskopie i niby wyszlo ok tyle ze mam

bardzo dlugie jelito i wolna perystaltyka ale wtedy nic chyba nie

zalegalo, zreszta nie sprawdzili mi calego jelita bo za duze jest,

ale od tego czasu pogorszylo mi sie i ta watroba nie niepokoi, a w

rtg nic nie wyszlo oprocz mas kalowych i gazu,, puchne tez skora

swedzi i goraca, od ponad roku jem tylko raz dziennie czyli stosuje

codziennie 24 godz glodowke, pije mnostwo wody ok 5 litrow, i poce

sie ubrany z 5 par dresow na rowerku stacjonarnym codziennie po

kilka godzin, to wszystko mnie oczyszcza z toksyn chyba troche,jak

na ironie mam niezla kondycje bo sie nie mecze wcale prawie mimo ze

przez ta przepukline i refluks oddycham plytko bardzo, to skad mam

tyle energi? oprocz tego silownia codziennie 2 godziny ,skad mam na

to sile skoro jem tylko 1 raz dziennie i mam tyle dolegliwosci?

mowil ze jest za dlugie ,

ze mam jelito jak 3 osoby, to jego slowo , ale taki sie urodzilem

wiec to co sie dzieje to nie jest wina dlugiego jelita tylko czegos

innego, bo ja nigdy w zyciu do czasu tej bioenergoterapi nie mialem

problemu z wyproznianiem, raczej mialem sklonnosci do czestych i

swobodnych wyproznien a po tej energi cos sie zmienilo, wszystko mi

pochrzanili, ,i oczyszczalem sie z tego i i tak bylo inaczej,raz

gorzej raz lepiej, ale tez od tego momentu mam refluks

zolciowy,czyli produkuje tyle zolci ze cofa mi sie do zoladka i do

przelyku, nie mam smaku i wechu juz prawie.

ja mam ten refluks zolciowy i kwasowy tez

bo mam przepukline wslizgowa rozworu przelykowego(akurat przepuklina

nie ma zwiazku z bioenergoterapia bo mialem ja juz wczesniej i

bralem controloc na cofanie sie kwasu i pomagalo, ale teraz mi sie

zolc cofa szczegolnie jak wezme controloc), a wiec refluks zolciowy

mam juz ponad 2 lata od 2 bioenergoterapi,to jest przyczyna ,lekarze

nic tu nie poradza bo albo mnie zbywaja mowiac ze to nerwy,troche

moze pomaga mi duspatalin, byl tylko jeden chirurg z AM ktory chcial

mnie operowa na refluks zolciowy,skomplikowana operacja wycinaja

woreczek zolciowy,zmieniaja ulozenie drog zolciowych do nizszych

parti jelit ale co mi to pomoze na zaparcia, dobrze ze sie nie

zgodzilem,przepukline tez chcial operowac jednoczesnie ale to bez

sensu bo to akurat nie jest najwazniejsze a utrodniloby mi odsysanie

sonda zolci(zauwazylem tez cos dziwnego ze gdy udalo mi sie

zwymiotowac duza ilosc zolci to zaraz sie tez wyproznilem, wiec czy

to mozliwe ze ta zolc mi paralizuje jelita?moze za duze jej

wydzielam skoro watrobe mam tez duza?)

lekarze patrza na mnie i maja mnie za wariata ze jestem hipohondryk

itp i do psychiatry wysylaja,szczegolnie gdy im mowie ze mam za duzo

energi ze pol dnia musze uprawiac sport ze nie mecze sie ,wyniki

badan w normie lub na granicy i nic nie zrobie,pozostaje mi czekac

bo boje sie jakikolwiek krok zrobic teraz.

moze ta watroba prdukuje za duzo zolci i energi bo jest duza stad te

stany podgoraczkowe. ta sprawa jest zbyt skomplikowana dla lekarzy

gdy pozbywam sie zolci to przynosi ulge i redukuje

strach i lęk,ale na krotko bo na drugi dzien znow jest pelno zolci,a

wymiotowac juz nie moge bo popalony mam przelyk i jame ustna nie mam

smaku i wechu prawie, ostatnio przez pewien czas poprostu odsysalem

wkladac rurke plastykowa do zoladka wtedy zolc obja przelyk, ale

rura sobie po pewnym czasie podraznilem przelyk gdy ja wkladalem i

wyjmowalem, na dodatek gdy nie trafie w zolc to odssysam tloczkiem

sluzowke zoladka, co bym nie zrobil jest zle, jakby ktos mnie

przesladowal caly czas paranoja ale fakt faktem ze to wszystko moze

byc wina zlci na poziomie fizycznym,poprostu za duzo jej duza

watroba wydziela

nie wiem czy brac controloc wciaz ktory blokuje kwas?

dzwoni mi w glowie lub uchu,,jest mi

caly czas zimno i mam obrzek jakis podskórny,czuje sie psychicznie

pobudzony i jesdnoczesnie slaby fizycznie,,jestem rozbity jakis, ,

mam podkrazaone oczy i bardzo sucha skore,, zaparcia i wymioty

zołcia,,morfologia wyszla w normie , ,gorzej widze -mroczki,,chodze

jak na szczudlach, chwiejnie, ,zrobilem tez katecholaminy z osocza i

nie wiem jak to zinterpretowac,

noradrenalina 382 ug/24h norma <90

adrenalina 25 ug/24h norma <20

metoda HPLC