2902

Romantyzm czy może zwykłe złodziejstwo?

„(…) czy równie pobłażliwie traktowalibyśmy spryciarzy próbujących wyciągnąć

nam coś z kieszeni?”

Autor artykułu przedstawia tą działalność niemal jak kradzież z muzeum, a

można ją raczej porównać do wyciągania z tornistra dziecka zapomnianych

kanapek sprzed pół roku – w świetle prawa też niby jest to kradzież…