Bez kategorii

Definicja desygnatu Lamesza

LAMESZOLOGIA-Definicja ‚DESYGNATU’ wedlug Lamesza.

Jestem przkonany ,że Lamesz i tym razem nie zgodzi się z podrecznikowym (zaczerpniętym z podręcznika ,z którego uczą się studenci logikii) okresleniem pojecia ‚DESYGNAT’….Osobiście bym się wstydził takiej postawy!

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.filozofia&tid=1150248&pid=1150290&MID=%3Cj1dqvf%24f2f%241%40news.onet.pl%3E

Lamesz <lamesz@onet.eu> napisał(a):

Chłopie, daj już sobie spokój. Po co to ciągniesz? Nie masz po prostu

racji i żeby się o tym przekonać, nie trzeba sięgać do żadnego uczonego

źródła, wystarczy mieć pod ręką słownik języka polskiego. To nie jest

fizyka kwantowa. Np. USJP:

„desygnat – przedmiot rzeczywistości pozajęzykowej, który jest określany

(nazywany) przez dany wyraz (nazwę)” – USJP PWN, I, 596.

Można by się przyczepiać do tej akurat definicji (bo nazwa może również

nazywać przedmiot „rzeczywistości językowej”), ale ona dobrze przekazuje

najważniejszą zasadę – że desygnowanie to relacja między elementem

języka a pewnym innym obiektem. Stąd nie możesz pisać, że „takie

urządzenia jak silniki molekularne” „mają swoje desygnaty pośród

ludzkich wytworów”, bo silniki molekularne są przedmiotami fizycznymi, a

nie elementami języka i nie możesz o nich mówić, że cokolwiek desygnują.

Mógłbyś ew. powiedzieć, że nazwa „silnik” ma swoje desygnaty zarówno w

świecie biologii komórki (gdzie jej desygnatem jest np. dana pompa

jonowa), jak i ludzkich wytworów (gdzie jej desygnatem jest np. diesel w

moim aucie). Mógłbyś też ew. powiedzieć, że nazwa „silnik molekularny”

ma jakiś desygnat – np. ta oto pompa jonowa – ale przecież nie będzie

jej desygnatem żaden wytworzony przez człowieka silnik, jako że nie

ludzkość nie wytwarza silników molekularnych.

No jaśniej się już nie umiem wytłumaczyć. Z której strony na to nie

spojrzeć, to se ne da.

Jak koniecznie chcesz uczone źródło na te oczywistości, to odsyłam do R.

Grzegorczykowej: „Wstęp do językoznawstwa”, PWN 2007, str. 53-55, gdzie

masz rozpisane to samo w trochę innym języku (denotacji i referencji), i

do „Kognitywnych podstaw języka i językoznawstwa” p.red. E.

Tabakowskiej, Universitas 2001, s. 48-59, gdzie masz opisany trójkąt

semiotyczny, i trochę więcej na temat relacji między symbolem,

znaczeniem a przedmiotem. U Tabakowskiej masz wprost wytłumaczone, co to

jest desygnat i relacja desygnowania.

KK:

Bzdury wypisujesz–nawet tą definicję przeinaczyleś. Z resztą ja ci podalem wiecej zaleznych pojęc uzywanych do definiowania. To co robisz ,to zwykla szarlataneria i krętactwo. Nie możesz pogodzić się z tym ,ze nie masz racji ,więc uciekasz się do perfidnego oszustwa zamiast przyznać się do tego błedu!

Dlaczego nie odniosleś się do całości ,tylko podaleś wybiorczą definicję „do ktorej (mimo to) mozna się przyczepić i dorabiasz ideologię do faktu? Dlaczego? Dlaczego pisząc do mnie na priva nie kozakowałeś ,sapaleś ,ale nie poinformowaleś mnie ,że odpisaleś mi w tym wątku: i nawet nie poinformowaleś na pl.sci.biologia? Mialeś nadzieję ,że tyutaj nie zajrzę ? Ze nie będziesz musiał UDOWODNIC dlaczego silniki molekularne twoim zdaniem nie są zgodne z definicją SILNIKOW ,a wiec DESYGNATAMI silnkow produkowanych przez inteligentnych ludzi ? Jezeli ty grasz w ten sposob ,to ja dotrzymam wcześniejszego slowa!

Dodam jeszcze ,ze te „wklejki” ,to wyniki klikania na wyrazy w opisie definicji „DESYGNAT” Z WIKIPEDII ,więc widzę ,że jesteś mądrzejszy nawet od madrych książek skoro ci się coś nie zgadza. Jakbyś był trochę bardziej błyskotliwy ,to byś choć sprawdził zamiast w zaślepieniu się SAMOkompromitował. Ja widzisz wszystko tzrma się tutaj kupy ; wszystkim tylko nie Lameszowi ,który chce za wszelką cenę dowodzić ,że SILNIK nie jest SILNIKIEM, ponieważ jest SILNIKIEM KOMÓRKOWYM ,a nie SILNIKIEM ZROBIONYM PRZEZ LUDZI;-).

JA PODALEM TAKA OTO DEFINICJĘ:

pl.wikipedia.org/wiki/Desygnat

Desygnat – każdy konkretny obiekt pasujący do nazwy, lub ściślej – każda rzecz oznaczana przez dany wyraz, pojęcie lub znak. Na przykład desygnatem słowa „pies” jest obiekt o którym można zgodnie z prawdą powiedzieć, że jest psem.

ALE SKORO NIE WYSTARCZY (ten podręcznik jest dostępny na chomiku) :

ksiegarnia.pwn.pl/produkt/4272/logika-praktyczna.html

Ziembiński Z. „Logika Praktyczna’ Warszawa 1984, Panstwowe Wydawnictwo Naukowe.

„Zakres nazwy:

zbiórwszyskich desygnatów danej nazwy bywa zakresem tej nazwy (…), „zbiór” używany dla oznaczenia pewnej mnogości elementów wyróżnianych według takich czy innych zasad, ze względu na taką czy inną cechę tych elementów” Mąwiąc o zbiorze, należy napomnieć o agregacie, który w logice innaczej nazywamy zbiór w sensie kolektywnym ( kolektywny oznacza oparty na zbiorowej pracy, zbiorowy, zespołowy, wspólny ).

Zakres nazwy oznacza również, klase desygnatów danej nazw ( o desygnacie nazwy napisze w dalszej czesci mojego wypracowania ).

Zakres nazwy – to klasa wszystkich desygnatów danej nazwy(…) Treść nazwy jest to zbiór cech, które przedmiot musi posiadać aby być dsygnatem danej nazwy. Nazwy generalne są to takie nazwy, które odnoszą sie do tych wszystkich przedmiotów, które posiadają pewien określony zespół cech.

Treścią nazwy generalnej nazywamy:

taki zespół określonych cech, na podstawie którego osoba, która używa jakiejś określonej nazwy dla danego języka w taki sposób gotowa będzie uznać określony dowolny przedmiot za desygnat tej nazwy, jeśli określi w nim te cechy łączne , a jęśli stwierdzi brak którejś z nich – odmówi charakteru desygnatu tej nazwy. Za przykład weżmy nazwę „samochód”, który w jezyku polskim posiada zespół takich cech jak :

1) urządzenie, które pozwala nam przemieszczać sie miedzy okreslonymi odcinkami drogi

2) urządzenie, które napedzane jest przez silnik

3) urządzenie, które porusza się dzięki napędowi kół

4) oraz urządzenie, które tego napędu nie otrzyma jeśli nie zostanie nalane do silnika benzyna bądz gaz.

Wszytsko co ma te cechy, które wyżej zostały wymienione, może byc nazwane samochodem i tylko to co te cechy łącznie posiada. ”

A więc do jakiej kategorii zaliczyć silniki molekularne? Przecież one mają statory ,rotory, wały przenoszace energię mechanizczą na inne urzadzenia (podsjednostki ,ktore za pomocą energii prznoszonej za posrednictwem wala produkują energię dla komowki, wici ,ktore za pomocą enegrii przenoszonej walem umozliwiają ruch bakterii, oraz popma „ssąco tłocząca” ktora za pomocą rotacyjnego silnika pompuje enzymy na zewnatrz komórki [Aparat sekrecyjny typu III]).

pl.wikipedia.org/wiki/Silnik

„W zdecydowanej większości urządzeń energia mechaniczna wytwarzana przez silnik odbierana jest od obracającego się wału silnika i jest wykorzystywana w postaci pracy mechanicznej lub zamieniana na energię elektryczną. W silnikach takich jak np. silnik rakietowy lub silnik liniowy efektem działania silnika jest energia ruchu postępowego.”

forum.gazeta.pl/forum/w,32,127593996,127624043,Reaktor_jadr_jest_desygnatem_silnika_rotacyjnego_.html

Masz jeszcze coś do powiedzenia ?

‚Wić bakterii – zawiera w swej budowie szereg elementów, znanych z mechaniki.

Pędnik, silnik, przegub kątowy, wał napędowy. Nie ma przypadkowego montażu

części – są we właściwy sposób rozlokowane, aby cała konstrukcja mogła

funkcjonować.

To wszystko bardzo przypomina silnik przyczepny łodzi. Taki wytwór ludzkich

rąk, wymaga zaprojektowania.