11535

Zbiór ciekawostek i zaskakujących faktów

Witajcie,

Otworzyłem internetowy zbiór ciekawostek i faktów pod adresem: www.epic-fact.pl

Celem strony jest zbieranie ciekawych faktów w postaci tekstowej, obrazkowej i filmowej opisanych rzetelnymi źródłami. Pomysł na stworzenie strony narodził się z zainteresowania wszelkiego rodzaju ciekawymi informacjami i nowinkami. Liczę, że portal stanie się miejscem wymiany takich ciekawych informacji.

Zachęcam do odwiedzenia strony i podzielenia się swoimi uwagami. Wszelka aktywność na stronie również mile widziana.

pozdrawiam

Crusty

email: admin(at)epic-fact.pl

Bez kategorii

Cygnus X-1 w nowym świetle

Na forum Gazeta.pl w artykule w dziale Next zasygnalizowano krótko postępy w poznawaniu słynnej czarnej dziury Cygnus X-1.

next.gazeta.pl/next/1,114662,10691650,Czarnej_dziury_opisanie.html

Dokładniejsze i szersze dane mamy w popularnej postaci m. in. tu:

www.skyandtelescope.com/news/Cygnus-X-1-Exactly-134241693.html

www.physorg.com/news/2011-11-chandra-black-hole-birth.html

Wyłania się z nich obraz, jakiego jeszcze niedawno sie nie spodziewaliśmy. Oto czarna dziura (krążąca w parze z błękitnym olbrzymem) wiruje z czestotliwością aż 800 obrotów na sekundę. Nie mogłaby się obracać – przy jej rozmiarach (średnica ok.90 km) – o wiele szybciej, biorąc pod uwagę ograniczenia związane z prędkością światła! Musiala mieć spory moment pędu już w momencie narodzin. I co najciekawsze – najprawdopodobniej nie powstała w wybuchu supernowej – wygląda na to, że powstała w wyniku nieeksplozyjnego zapadnięcia się masywnej supergwiazdy!

Bez kategorii

Nowy material 99,99% powietrza, reszta nikel

www.cbsnews.com/2102-205_162-57327672.html?tag=contentMain;contentBody”

Naukowcy z HRL Laboratories and the Composites Center at the University of Southern California opracowali nowy material z niklu w postaci gabki w ktorym 99,99% jest powietrze. Gestosc= 0,9 miligrama na centymetr szescienny nie liczac powietrza w nim zawartego.

Badania byly prowadzone na zlecenie, United States’ Defense Advanced Research Projects Agency (DARPA).

Material scisniety do objetosci 50%, wraca do objetosci 98% po odjeciu nacisku.

3062

Zęglować umial a narzedzia prymitywne robił?

kopalniawiedzy.pl/otwarte-wody-Kreta-kamienne-narzedzia-terasa-muszle-datowanie-radioweglowe-Homo-erectus-Karl-Wegmann-Thomas-Strasser-13712.html

Już 130 tys. lat temu Homo erectus pływał po morzu

19-08-2011 10:34

otwarte wody · Kreta · kamienne narzędzia · terasa · muszle · datowanie radiowęglowe · Homo erectus · Karl Wegmann · Thomas Strasser

Dowody zebrane na Krecie wskazują, że hominidy, w dodatku z gatunku Homo erectus, a nie Homo sapiens, już 130 tys. lat temu przemieszczały się po otwartych wodach. Pierwsze żeglugi miały więc miejsce o ponad 100 tys. lat wcześniej, niż naukowcy dotąd sądzili.

Pracami amerykańskich naukowców kierował archeolog Thomas Strasser z Providence College. Ponieważ Kreta od dawna jest wyspą, ktokolwiek nie zostawiłby tam narzędzi, musiał się tam dostać, pokonując otwarte wody.

Strasser podkreśla, że narzędzia są bardzo różne od wszystkich innych znajdowanych na Krecie. Najbardziej przypominają narzędzia z wczesnej epoki kamiennej z Afryki sprzed ok. 700 tys. lat. Początkowo naukowcy nie dysponowali żadną metodą pozwalającą na datowanie narzędzi. Z pomocą przyszedł im jednak geolog Karl Wegmann z Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej, który zajmuje się określaniem wieku kreteńskich skał w ramach badań dotyczących trzęsień ziemi. Niektóre z kamiennych narzędzi tkwiły w tych samych formacjach skalnych, które badał. Jak tłumaczy Wegmann, powstały one z piasku prehistorycznych plaż.

Zderzenia płyt tektonicznych, które odpowiadają za tutejsze trzęsienia ziemi, wolno wypychają Kretę ku górze, dlatego prehistoryczne plaże z wielu epok zachowały się w postaci teras zlokalizowanych wzdłuż wybrzeża. Najłatwiej wyznaczyć wiek niższych teras. Datowanie radiowęglowe muszli z tych warstw wykazało, że wynurzyły się one ok. 45-50 tys. lat. Wiemy, że [interesujące nas] narzędzia leżą kilkadziesiąt metrów nad terasą, której wiek wyznaczyliśmy na 50 tys. lat, stąd wniosek, że muszą być przynajmniej tak samo stare – wyjaśnia Wegmann. Pięćdziesiąt tysięcy lat to jednak limit możliwości datowania węglowego, by dokładnie określić wiek wyższych teras, należało więc skorzystać z metody geologów. Skoro wiadomo, gdzie znajduje się warstwa sprzed 50 tys. lat i znamy prędkość wynurzania się Krety, można na podstawie pomiarów różnic w wysokości wyliczyć moment pojawienia się na powierzchni terasy, do której trafiły kamienne narzędzia. W ten właśnie sposób okazało się, że człowiek wyprostowany zostawił swoje oprzyrządowanie na plaży circa 130 tys. lat temu.

Bez kategorii

Kino-amator wątpi w istnienie psów i silników!

Musiałem to wywlec, bo piszę artykulik na ten temat na mojego bloga;-)))

kinemator napisał:

> Zaczęliśmy od tego, że ja ci napisałem:

> 1. Wymień wszystkie cechy(warunki konieczne, warunki wystarczające) umyślnie za

> projektowanego zaawansowanego urządzenia. Nigdzie ich jeszcze nie podałeś

> 2. Wykaż, że żywe organizmy tez mają wszystkie te cechy.

>

> Ty nie potrafiłeś odpowiedzieć więc niby dlaczego ja mam za ciebie przygotowywa

> ć definicję?

>

> Nie zapominaj też o tym”

> Uparłeś się tych desygnatów więc:

> „Desygnatem nazwy N języka J, przy określonym jej znaczeniu, jest każdy przedmi

> ot P, o którym, zgodnie z prawdą, nazwę N można orzec.”

>

> Aby zgodnie z prawdę orzekać, że coś jest psem trzeba mieć definicję psa czyli

> listę cech jakie obiekt musi spełniać, żeby można go było nazwać psem. Czy możn

> a zgodnie z prawdę orzekać, że coś jest psem jeżeli samo pojęcie „pies” nie pos

> iada definicji która jednoznacznie pozwala odróżnić „psa” od „niepsa”?

Czyli zaczynasz kwestionować istnienie psów na świecie ? Pudel to pies ,ale jamnik juz nie ,bo nie ma dobrej definicjim psa pudla (twoim zdaniem nie ma). Silnik jeden silnik jest silnikiem inny nie ,bo „nie ma dobrej definicji tego pierwszego”? Ojj cięzki;-) Tak się składa ,żetworzenie DEFINICJI przez odwoływanie się do DESYGNATOW polega na POROWNYWANIU ,znajdowaniu wspolnych cech i tan tej podstawie KLASYFIKOWANIA ,DEFINIOWANIA I NAZYWANIA DANEGO OBIEKTU. I na tej METODOLOGICZNEJ (metodologicznej ,a nie pseudofilozoficznej kino-AMATORSKIEJ) ZASADZIE ZYWA KOMORKA ,TUTAJ POMPA JONOWA, MA WSZYSTKIE CECHY URZADZENIA ZAAWANSOWANEGO INTELIGETNIE ZAPROJEKTOWANEGO. Jezeli na swiecie istniały by tylko silniki w postaci pompy jonowej (ze statorem ,walem i rotorem), mozna by dyskutować w tej kwestii–no niestetyu H.sapiens wyprodukowal inne silniki i stwierdzil iż do ich wyprodukowania NIEZBEDNA JEST INTELIGENCJA I ZAAWANSOWANA TECHNIKA. W tym przypadku pojawily sie DESYGNATY ,ktore pozawalaja nam twierdzic ,ze H.sapien zostal uprzedzony przez INTELIGETNIEJSZEGO PROJEKTANTA niz on sam.

> Więc podaj definicję SILNIKA i wykaż, że określona struktura biologiczna spełni

> a tę definicję.

He,he,he…

„WSZYSTKIE SILNIKI POWSTAłY SAME ,BO NIE MOZNA ICH ZDANIEM KINO-AMATORA ZDEFINIOWAC;-)”. Rozbrajasz mnie;-).

pozdrawiam.

Bez kategorii

Czy paleoantropologia dowodzi ewolucji człowieka?

Jak mozna było się przekonać z moich postów o róznicach genetycznych pomiędzy H.sapiens i szympasnem oraz męzczyznami i kobietami ,postem do kino-amatorze oraz postem o ‚Różnicach w DNA między ludzmi’ -genetyka nie daje nam ZADNYCH RACJONALNYCH PODSTAW ,aby twierdzić iż udowadnia pochodzenie człowieka od małpy. A co na ten temat ma do powiedzenia paleoantropologia i archeologia?

archeowiesci.pl/2011/06/07/homo-erectus-nie-pochodza-z-afryki/

„Wyniki badań w Dmanisi pokazują, jak krucha jest wciąż nasza wiedza o najstarszych dziejach ludzi. Tworzone w oparciu o nieliczne znaleziska hipotezy nie dają wielkiej gwarancji na to, że są trafne. Dobrze widać jedynie ogólny schemat, który polega na tym, że im bliżej naszych czasów, tym kości dawnych ludzi bardziej przypominają nasze (z jednym mocnym wyjątkiem w postaci Homo floresiensis), a ich wyroby są bardziej zaawansowane.

Próby tworzenia bardziej szczegółowych obrazów rozbijają się o brak odpowiedniej ilości informacji. Trzeba też mieć świadomość, że rozwój rodzaju Homo mógł być dużo bardziej złożony, niż byśmy tego chcieli. W tym samym czasie na różnych terenach mogli żyć ludzie o bardzo różnym stopniu rozwoju. Tak więc stanowiska, które udało się dotąd naukowcom odnaleźć, mogą ukazywać obraz mocno odmienny od rzeczywistości. ”

LEKTURY UZUPELNIAJACE:

xa.yimg.com/kq/groups/2493061/1284503098/name/LUDY+CZY+MALPOLUDY.pdf

Tadeusz Bielicki: „Bardzo stronniczy pogląd na antropogenezę”.

kosmos.icm.edu.pl/PDF/2000/375.pdf

Myśl przewodnia:

http://img.national-geographic.pl/images/1101/pics/ewolucja_9e0fcb587e.jpg

AUSTRALOPITEK I CZLOWIEK NEANDERTALSKI.

W czasopiśmie ‚Focus’ ukazał się świetny artykuł napisany przez, bądz co bądz, kogoś, kto para się antropologią i najciekawsze jest podsumowanie:

www..focus.pl/nauka/zobacz/publikacje/nasz-ludzki-rodowod/strona-publikacji/3/

„Według Milforda Wolpoffa, w wersji minimalistycznej, w obrębie rodzaju Homo uzasadnione jest wyodrębnienie jedynie dwóch gatunków: australopitekoidalnego Homo habilis i właściwego człowieka – Homo sapiens (w okresie 1,5 mln lat występują one w tym samym czasie i na tych samych terenach). Począwszy od oddzielenia się formy erectus, ewolucja człowieka miała już przebieg jednotorowy i w każdym momencie człowiekowate reprezentował tylko jeden gatunek (H. erectus byłby więc tylko częścią H. sapiens). Inni antropolodzy sugerują wielotorowość ewolucji, i to nie tylko na poziomie Homo habilis (z podziałem na H. habilis i H. rudolfensis) czy Homo erectus (dzieląc go na H. erectus, H. ergaster i H. georgicus), ale również na poziomie Homo sapiens (wyodrębniając H. antecessor, H. heidelbergensis, H. neanderthalensis czy, ostatnio, H. floresiensis). Nie wyjaśniają jednak, co mogło powodować tak częste powstawanie nowych gatunków. Zapewne po części stan ten wynika z niedoceniania zjawiska zmienności wewnątrzgatunkowej, a po części z chęci uzyskania rozgłosu w mediach – znacznie lepiej „sprzedaje się” nowy gatunek niż kolejny osobnik znanego wcześniej gatunku. Zmienność morfologiczna form w linii erectus-sapiens jest duża, ale zmiany te mogły być wyrazem adaptacji w obrębie poszczególnych populacji i nie musiały prowadzić do zerwania ciągłości genetycznej gatunku. Jeśli więc przyjmiemy, że Homo sapiens jest tylko kontynuacją populacji Homo erectus, to powstanie rodzaju ludzkiego było jednocześnie powstaniem gatunku ludzkiego.”

Pragnę zaznaczyć,że wielu poważnych i uznanych antropologów fizycznych uważa, że homo habilis był w rzeczywistości australopitekiem i status „homo”, jaki mu się nadaje, otwarcie kwestionują. Nazywają tę kopalną małpę po prostu australopitek habilis.

Ponadto okazało się,że wszystkie australopiteki miały błędniki, jak inne małpy człekokształtne, a np. wszyscy ludzie, od h”.erectus” przez h”. ergaster” do homo sapiens, mieli ludzkie błędniki (chodzi o kształt ucha wewnętrznego).

pozdrawiam.

11698

parę uwag nt. ID

Jak się okazuje kreacjoniści nie uznają wskazywania wad jako czegoś co wyklucza zaprojektowanie, w końcu istnieją rzeczy, które są wadliwie czy nieudane a mimo to zaprojektowane. Teraz chciałbym nakierować uwagę na rozróżnienie między hipotezą inteligentnego projektu, a hipotezą zaprojektowania. Ewidentne wady czy złe rozwiązania są przeciwko hipotezie inteligentnego projektu, teraz ruch w postaci domagania się argumentacji przeciwko w ogóle zaprojektowaniu nie będzie już tylko domaganiem się argumentacji przeciwko hipotezie inteligentego projektu, ale przeciwko hipotezie zaprojektowania. Myśle, że to ładnie obnaża o co tu chodzi, najpierw jest hipoteza inteligentnego projektu, ale kiedy podane są argumenty, które go wykluczają z inteligentnego projektu robi się po cichu kreacjonizm czyli generalnie kwestia czy coś było zaprojektowane bądz nie.

Oczywiście moje uwagi mogą być nieistotne, gdyż wyszedłem tu z pewnego założenia, które polega na interpetacji co oznacza inteligenty w tym przypadku. Jeżeli inteligenty projekt ozacza hipotezę, że coś zostało zaprojektowane przez osobę obdarzoną inteligencją w takim rozumieniu iż ma ona IQ większe od zera, to moje uwagi powyżej nie mają znaczenia. Jeżeli jednak do zaprojektowania czy istniena projektu jest warunkiem koniecznym posiadanie jakiejkolwiek inteligencji, czy tak jak wyżej inteligencji w znaczeniu IQ większego od zera, czyli implikacja jeżeli projekt, to inteligencja, to robi się z inteligentnego projektu trochę masło maślane, jak hipoteza legalnie wygranej na loterii z kupnem losu, dlatego skłoniłem się do zinterpretowania tego iż inteligencja została użyta w znaczeniu dużego IQ czy wręcz genialności więc implikacja jeżeli projekt to inteligencja będzie mało wiarygodna w tej interpretacji.

Już pominę sens inteligentnego projektu. Hipoteza inteligentego projektanta brzmi lepiej, jest bardziej zrozumiała, ale to wszystko pewnie po to by explicite nie wspominać o kreatorze.



„Ci, którzy sprytnie symulują szaleństwo w zdecydowanej większości są psychopatami, a część z nich faktycznie jest szalona.” – Eugene Bleuler

Bez kategorii

Racjonalność absolutna

Czy nasza logika jest absolutna,a więc i racjonalność na niej oparta?

To znaczy czy potrafi wyjasnić racjonalnie działanie świata do końca?

Innymi słowy,czy nasza racjonalność ma za przeszkodę tylko warunki techniczne,

jak moce komputerow i ich zdolności myślenia w postaci inteligencji sztucznej?

Czy też światem rzadzi jakaś podstawowa zasada której zrozumienie wykracza poza

możliwosci tej logiki,racjonalnosci?a w konsekwencji swiat nie może być poznawalny

do końca lecz tylko przybliżany poprzez różne modele.

22016

Wyleczyć się z HIV?

Antabuse lub Antabus (disulfiram) był stosowany w leczeniu alkoholizmu w postaci podskórnego implantu lub kapsułki doustnej już w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Sformułowanie „z zamiarem leczenia” trochę niefortunne, lepiej „do stosowania w chorobie alkoholowej”; wszak zamiar zrealizowano i realizuje się go nadal.

Bez kategorii

Kiedy Maszyny Myślące ?

Odpowiadam tutaj asteroidzie2, żeby nie kontynuować bzdurzenia robertacb2

bzdury: pt. Mózg jest komputerem kwantowym

>> Dziś jestem przekonana, że za 10-15 lat będziemy musieli się zmierzyć z

>> prawdziwie myślącymi i świadomymi partnerami – sztucznymi mózgami.

>A na czym opierasz to szacowanie?

Opieram na kilku elementach:

1. Radykalne przyśpieszenie badań mózgu dzięki metodom obrazowania funkcji mózgu pracującego. Czytaj np.: M.Boleyn-Fitzgerald, „Obrazy Naszego Umysłu”.

2. Odkrycie roli gleju, szczególnie astrocytów w procesach mózgowych. Czytaj np.: A.Koob, „U źródła naszych myśli”, lub D. Fields „Drugi Mózg”

3. Osiągnięcia kognitywnych sieci neuronowych w rozpoznawaniu zjawisk, obrazów. Szczytowe osiągnięcia to rozpoznanie sygnałów poniżej poziomu szumów. Np. inteligentny radar prezentowany tutaj: Cognitive Computational Inteligence

4. Odkrycie właściwej architektury neuronowych sieci kognitywnych usuwających problemy mnogości kombinatorycznej dotychczasowych rozwiązań (w zakresie liczby połączeń synaptycznych przy dużej liczbie neuronów, liczbie cyklów uczenia sieci przy dużej liczbie rozpoznawanych obiektów, liczbie kategoryzowanych symboli przy dużej liczbie definiowanych pojęć, liczbie poziomów kategoryzacji w przypadku logiki rozmytej złożonych obiektów). Architektura emergentna, semihierarchiczna umożliwiająca poprzez sprzężenia zwrotne porównanie wzorców ogólnych, rozmytych top-down ze wzorcami szczegółowymi generowanymi przez zmysły (perceptów) bottom-up. W procesie korelacji następuje wówczas kompresja wyjaśniająca możliwość przetworzenia olbrzymiej ilości informacji w stosunkowo ograniczonej pojemności mózgu. Czytaj np. tutaj: Praca Perlovskyego lub tutaj: Episodic Memory oraz w książce Haikonena „Robot Brains”.

5. Odkrycie głównej motywacji do rozumienia w postaci „potrzeby rozumienia” i możliwości zaspokojenia tej potrzeby przez mechanizmy penetracji własnych zasobów pamięciowych mózgu zwanych „ciekawością”. Pobudzanie poprzez procesy zwrotnego kojarzenia i generacji wzorców z warstw niżej umieszczonych w hierarchii przetwarzania, Wzorce te są selekcjonowane poprzez proces tzw. sakad mentalnych (patrz tutaj: Computational Machine Consciousness). Proces asocjacji perceptów pochodzących z różnych modalności (zmysłów) i konieczność poszukiwania maksymalnej korelacji, co odpowiada zrozumieniu sceny prezentowanej w postaci korelatu neuronalnego przedstawiono w pracach W.Galusa tutaj: Samoświadomość Maszyn, a schematy mózgu i modele warstw kory tutaj: Pamięć Epizodyczna – Klucz do Myślenia. Wskazano w tych pracach na rolę pamięci epizodycznej w procesach samoświadomościowych oraz na sposób jej modelowania.

6. Ekstrapolacja gęstości upakowania i ceny bramek logicznych dzięki rozwojowi nowych nanotechnologii półprzewodnikowych. Wprawdzie ilość połączeń neuronalnych a zwłaszcza liczba astrocytów znacznie przekracza liczbę bramek, którą mogą dysponować konstruktorzy sztucznych mózgów w najbliższej przyszłości, ale, rozumiejąc zasady funkcjonowania mózgu, można osiągnąć zrozumienie własnego działania i własnej sytuacji, rezygnując z bogactwa wrażeń jakich dostarczają zmysły w 3D i HD. Za to możliwości głębi refleksji filozoficznej są nieograniczone i łatwo mogą przekroczyć możliwości ludzkie.

Jak widać,

Bez kategorii

Czy przeszłość istnieje nadal ? .. czy też znikła

Każdy z nas zna rozmaite powieści i filmy s-f na temat podróży w czasie, między innymi np. być może film „Powrót do przyszłości”. www.filmweb.pl/film/Powr%C3%B3t+do+przysz%C5%82o%C5%9Bci-1985-8823

pl.wikipedia.org/wiki/Powr%C3%B3t_do_przysz%C5%82o%C5%9Bci

Wg. mnie .. próbując wczuć się w ten problem intuicyjnie .. przyszłość , być może jest w jakimś sensie ” z grubsza zarysowana” … ale „jeszcze nie istnieje”.

Natomiast jest bardzo ważnym zagadnieniem, czy przeszłość.. współistnieje, tzn. czy została wymazana zupełnie i mamy tam „emptiness”, czy też została tam .. jakkolwiek w postaci … niejako „zamrożonej”

Bardzo możliwe, że podróże w czasie … wstecz .. nie są możliwe.. Jedno z najnowszych omówień tego zagadnienia można znaleźć w wywiadzie z prof. I. Nowikowem (ponowne jego rozważania po latach) , dostępnym pod www.przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,8155,2.html

Inne sensowne rozważania na temat możliwości podróży w czasie wstecz można znaleźć pod en.wikipedia.org/wiki/Philosophy_of_space_and_time oraz pod

en.wikipedia.org/wiki/The_Physics_of_Star_Trek ]

Według mnie, zgodnie z konceptem „past light cone” wynikającym z równań czasoprzestrzeni Einsteina .. przeszłość.. jest tam gdzieś za nami.. ale jest..

Zapewne nie da się dokonać podróży w czasie wstecz… ale być może … można przynajmniej zaglądać do wydarzeń zamrożonych w „past light cone” .. za pomosą przyszłościowej technologii – która jest nazywana czasami tzw. „zwierciadłem czasu’.

Na temat „zwierciadła czasu” – warto przeprowadzić osobne rozważania…

Jak na dzisiaj … zapytuję uprzejmie Szanownych Dyskutantów.. jakie mają zdanie na temat tego … czy przeszłość .. gdzieś za nami istnieje… czy tez raczej została wymazana ???.~ Andrew Wader