25644

Prokrastynacja i internet

Witam,

Z pewnością zdarza się Wam korzystać z Internetu w celu prokrastynacji.*

Chciałbym prosić, żebyście następnym razem, kiedy dopadanie Was ta potrzeba, zamiast korzystać z kilku serwisów zaspokajających ją zazwyczaj, zajrzeli na tę stronę:

moje-ankiety.pl/respond-15807.html

i wzięli udział w naszym badaniu poświęconym skuteczności recenzji internetowych.

Dokładniejsze informacje znajdują się na podanej stronie.

Z góry dziękuję!

* prokrastynacja – przekładanie, odwlekanie czegoś (np. pracy do wykonania)

Bez kategorii

pytania

Na fali czy raczej w skutek odpływu sił związanych z szaleństwem zapomnienia zwanym potocznie zabawą sylwestrową chciałbym( w imieniu kilku osób) zadać parę nieco skacowanych pytań. (w związku z programowym zawieszeniem rozmów politycznych wypłynęło parę problemów bardziej ogólnej natury które tu zanotowałem – chciałem zaznaczyć że redagowanie tych pytań razem z negocjacjami zajęło nam sporo czasu). Jako sporadyczny czytelnik forum nauka przekonałem ich by wysłać pytania właśnie tutaj.

czym jest myśl i jak powstaje w swojej obrazowej formie oraz co oddaje najpełniej jej naturę ( i czy język ma tu coś do powiedzenia)

czy już wiadomo jaka jest natura światła bo chyba należało by zdecydować jak różni się śrut wystrzelony z dubeltówki na kaczki od fali na powierzchni wody.

czy to że nic nie może poruszać się szybciej od światła to ograniczenia fizyki czy wyobraźni.

co to jest (jeśli jest) czas ( mówiłem że jest taki wątek ale oni trochę czytali a potem powiedzieli że nie są specjalistami a zdania są podzielone i musieli by się oprzeć na jakimś autorytecie a przecież nie znają nikogo na tym forum)

czy to prawda że nieokreśloność kwantowa zyskała swój matematyczny odpowiednik w liczbie omega (Chaitin) – (nie wiem o co chodzi ale zagrozili że nie dadzą mi piwa )

czy wiemy coś o kształcie wszechświata poza teoriami i czy jest szansa na inne wszechświaty czy nawet ich nieskończoną ilość – (oni chyba mieli jakieś inne skręty) i co z tajemniczą czarną materią.

czy są już modele mózgu na poziomie bardziej rozbudowanym niż ten który posiada dżdżownica.

czy jest coś co nie podlega relatywizmowi ( to już bardziej filozofia ale dziewczyny się uparły)

Oczywiście prosimy o odpowiedzi jednoznaczne i w miarę proste bo nie ma wśród nas naukowców.( jednocześnie przepraszam za być może naiwne pytania)

Z życzeniami wszystkiego dobrego oraz sukcesów naukowych w rozpoczętym roku pozdrawiamy ( M. A. S. M. W. M) oho zaraz dwunasta idziemy na poprawiny

Bez kategorii

Kryterium Damiana

Uważam, że mój bystry zięć Damian (inżynier-informatyk po PW pracujący obecnie w kalifornijskich guglach) wczoraj coś odkrył, czyli sformułował – może i niechcący, ale przypuszczam, że jako pierwszy na świecie – ważny postulat/uzupełnienie do testu Turinga, i dlatego poświęcam temu wydarzeniu całkiem odrębny post.

Mianowicie Damian, po przeczytaniu podesłanego mu artykułu i po „wypróbowaniu” tego kompa, napisał do mnie w mejlu: Pięknie, lecz można pogadać z nim tylko o banialukach. Nie da się razem rozwiązać problemu…

Mam nadzieję, że to „Kryterium Damiana” – żądanie „wspólnego rozwiązania problemu” – wejdzie odtąd na stałe (choć nie od razu, rzecz jasna) do encyklopedycznych omówień hasła „Test Turinga”. [Z zastrzeżeniem proporcji, dla mnie to taka sama nowość, jaką dla filozofów, swego czasu, było popperowskie kryterium falsyfikacyjne]

Stanisław Remuszko

www.remuszko.pl

Bez kategorii

H. sapiens jeden gatunek.

A tyle wam się tłumaczylo:)

Pierwsi przedstawiciele homo sapiens krzyżowali się w Afryce z bardziej archaicznymi przedstawicielami człowiekowatych.

Jak napisali naukowcy na łamach tygodnika „Proceedings of the National Academy of Sciences” w ciągu ostatnich dwóch lat zsekwencjonowano genom neandertalczyków, a następnie odkrytych niedawno denisowiańczyków. Byli to nasi wymarli krewniacy, z którymi jeszcze 30 tys. lat temu nasi przodkowie żyli po sąsiedzku w Europie i Azji. Dzięki tym badaniom okazało się, że nasz podgatunek krzyżował się z dwoma pozostałymi.

Najnowsze badania dowodzą, że na tym nie koniec. Wcześniej bowiem nasi przodkowie krzyżowali się również z bardziej archaicznymi przedstawicielami rodzaju Homo, przed migracją niektórych grup ludzkich 60 tys. lat temu z Afryki do Europy i Azji. Wówczas Afrykę zamieszkiwał m.in. Homo erectus – „człowiek wyprostowany” oraz Homo habilis – „człowiek zręcznie używający narzędzi”.

Jak wyjaśnia kierownik zespołu naukowego, Michael Hammer z University of Arizona USA), badania musiały być prowadzone w inny sposób, niż w przypadku neandertalczyków i denisowianczyków, gdzie porównywano zsekwencjonowane genomy. Tym razem takiej możliwości nie było, ponieważ naukowcy nie dysponują materiałem genetycznym archaicznych form ludzkich z Afryki. W klimacie afrykańskim DNA dużo szybciej ulega rozkładowi.

Naukowcy zastosowali metodę pośrednią. – Badaliśmy DNA od współczesnych ludzi z afrykańskich populacji i poszukiwaliśmy odmiennych obszarów w genomie – opisuje Hammer. Naukowcy wzięli pod uwagę DNA sześciu populacji z obszaru Afryki. Badacze przyjęli pewne założenia, jak powinno wyglądać archaiczne DNA. – Można by rzec, że symulowaliśmy krzyżowanie się i wymianę materiału genetycznego in silico (tzn. w komputerze) – wyjaśnia biolog.

Naukowcy zidentyfikowali w genomie Afrykańczyków trzy obszary, które mogą zawierać archaiczny materiał genetyczny. Jak wyjaśniają badacze, im bliżej środka Afryki, tym bardziej te cechy się nasilały. Z badań wynika, że pomiędzy 200 tys. a 60 tys. lat temu krzyżowanie się pomiędzy ludźmi współczesnymi a formami archaicznymi zachodziło stale. Nawet jeżeli archaiczne DNA zajmuje 2-3 proc. na współczesnym genomie, to nie znaczy, że krzyżowanie się nie było częstsze. Jak wyjaśnia Hammer, wiemy tylko o tym, co przetrwało. Wiele sekwencji DNA mogło zostać utraconych przez ten czas, o ile nie wiązały się z jakąś korzyścią ewolucyjną. – Ludzie współcześni anatomicznie nie byli na tyle wyjątkowi, żeby mieli pozostawać odrębni od pozostałych grup – podsumowuje Hammer.

Bez kategorii

Nowa systematyka naczelnych na Archeowieściach’:-)

archeowiesci.pl/2011/06/05/kobiety-praludzi-zmienialy-grupy-w-ktorych-zyly/

http://img.national-geographic.pl/images/1101/pics/ewolucja_9e0fcb587e.jpg

AUSTRALOPITEK I H.SAPIENS.

@Wojtek:

„Izotopy zawarte w zębach dawnych ludzi i praludzi dostarczają nam coraz więcej wiadomości o ich życiu. Tym razem dały nam cenną informację dotyczącą stosunków rodzinnych Australopithecus africanus i Paranthropus robustus.(….)Wygląda więc na to, że pradawne kobiety przechodziły do innych rodzin podczas, gdy mężczyźni pozostawali w grupach rodzinnych. Jest to bezcenna informacja dla badaczy dawnych ludzi i duży krok na drodze do poznania stosunków społecznych wśród praludzi. Poza tym okazało się, że wbrew oczekiwaniom naukowców te grupy dawnych praludzi żyły ciągle w jednym miejscu.”

mundds:

Szanowny Wojciechu-oto właśnie udało się Tobie mnie oświecić ,bowiem właśnie dowiedziałem się ,że australopiteki ,co się tłumaczy na małpy południowe, były (pra)ludzmi (H.sapiens). Nie wiem czy są to rewelacje potwierdzone naukowo ,czy po prostu tworzysz na swoim blogu jakieś dziwne podziemie antropologiczne ,które stoi w opozycji do całej wiedzy naukowej ,ale chciałbym się tego dowiedzieć.

Poza tym ja też postaram się odwdzięczyć i nieco oświecić Ciebie. Otóż wśród naczelnych ,a jeżeli chodzi o małpy człekokształtne, to konkretnie u goryli co jakiś czas wyganiane są z lokalnej populacji różne osobniki I PRZEWAŻNIE WŁAŚNIE SAMICE. W zamian za to przyjmowane są inne samice z innych populacji i w ten sposób pule genetyczne lokalnych populacji są zasilane świeżą krwią (co z punktu widzenia genetycznego jest bardzo korzystne ,gdyż zapobiega homogenetyczności [wsobności]). A więc wymarłe małpy południowe postępowały dokładnie tak , jak i inne małpy dzisiaj postępują.

Jeżeli dowodem na „człowieczeństwo” australopiteków ma być ta zwierzęca strategia mająca na celu zachowanie zdrowia genetycznego ,to zachęcam do tego ,abyś nie wierzył we wszystko ,co się pisze. Bowiem papier przyjmie wszystko, a z kolei nie wszystko ,co przyjmuje papier i co wypisują naukowcy jest zgodne z prawdą.

pozdrawiam.