Bez kategorii

kto powinien płacić za „ochronę klimatu”?

apeluję by wątek ten nie przekształcił się w dysputę osób wierzących w Anthropogenic Global Warming i nie wierzących. Przyjmijmy dogmat AGW i zastanówmy się kto powienien płacić z tego powodu. Sądziłem, że ci którzy emitują najwięcej CO2.

Dane za 2009: www.guardian.co.uk/news/datablog/2011/jan/31/world-carbon-dioxide-emissions-country-data-co2#data

Podzieliłem przydzielone prawa do darmowej emisji (en.wikipedia.org/wiki/European_Union_Emission_Trading_Scheme)

przez liczbę „emitentów” i okazało się, że nie jest tak, ze najwiecej zapłacą ci, którzy emituja najwięcej CO2. O co więc chodzi?

25171

Polowanie na neutrina rozpoczęte na dobre.

Wreszcie, nareszcie, Europa na serio włącza swój potencjał intelektualny i techniczny, w kierunku poważnej weryfikacji tych zjawisk i modeli, które nie zostały potwierdzone empirycznie.

Mowa tutaj o przedsięwzięciu ( których jest w Europie kilka, jeśli nie kilkanaście ) o nazwie infantylnej a.m. teleskop – KM3Net ( km^3 Neutrino Telescope ), które buduje konsorcjum 40 instytucji europejskich, a pozwoli on łowcom neutrin na :

– uchwycenie śladów oddziaływania neutrin z materią.

– umiejscowienie w Galaktyce kwazarów i innych potężnych żródeł gamma.

– poszukiwanie ciemnej materii.

Ten usytuowany na dnie Morza Śródziemnego teleskop, będzie drugą co do wielkości budowlą wzniesioną ręką ludzką, pierwszą oczywiście jest rękodzieło chińskie, czyli ich niezniszczalny Wielki Mur Chiński.

PS Przy okazji tego tematu, składam Wszystkim Państwu , uczestnikom tego forum, Pomyślności i samych atrakcji naukowych w Nowym Roku.

Bez kategorii

Bez elit umyslowych swiat bedzie lepszy.

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10889973,Publicysci_o_2011__Elity_umyslowe_plajtuja__Swiat.html?v=1&pId=15622556&logged=1&send-a=1#opinion15622556

Bardzo sie ciesze z tego ze elity umyslowe plajtuja,bo to jest najwieksza zgroza tego swiata.

Swiat powinien rozwijac sie w sposob naturalny,tak jak przed demokracja.

Demokracja zrodzila elity i te wlasnie elity pograzaja demokracje w chaosie.

Nie mozna nic lepszego wymyslec niz rzady biznesu,czyli ludzi rzeczywiscie madrych ,a nie tych ktorzy nic w zyciu nie osiagneli a chca sie mianowac elitami.

18134

Przeskok technologiczny i „back-engineering”

Od czasu do czasu ogladam sobie TV show Misfits. Ot, taki odprezacz – bezmozgowiec 🙂

Jeden z odcinkow opowiada o podrozy w czasie i o wynikajacych z tego paradoksach. Watek opiera sie o to, ze w rece Niemcow w okolicach II Wojny Swiatowej, wpada telefon komorkowy z naszych czasow. Zastanawia mnie ile owczesni naukowcy mogliby zrozumiec z zasady dzialania smartphone’u? Oczywiscie funkcje telefonu nie mogly dzialac ale cala masa innych rzeczy dzialaby OK – do czasu wyczerpania baterii. I chyba tylko baterie mogliby rozpracowac. No moze jeszcze LCD i swietlowke…

Cheers



Einstein may have believed that God doesn’t play dice, but God need not conform to Einstein’s beliefs.

Bez kategorii

Dr Pierużek-Nowak: uczmy się od wilka!

Dlaczego martwi się pani o wilki?

– Równie dobrze może pan zapytać tych, którzy zajmują się bezdomnymi, dlaczego to robią. Oni też spotykają się ze zdziwieniem, niezrozumieniem, nie oczekują wdzięczności, a tym bardziej rekompensaty finansowej. Jesteśmy po prostu wrażliwi na krzywdę. Wilki doznały olbrzymich krzywd, niezrozumienia i braku akceptacji ze strony człowieka.

A skąd ta pewność i ludzkiej wrażliwości u biologa, który na dodatek powołuje się nie raz w wywiadzie na rozwiązania ewolucyjne? Czy naprawdę jesteśmy wrażliwi na cudzą krzywdę i dlatego pomagamy, martwimy się o słabszych, bezdomnych czy o wilki? Ja słyszałem, że altruzim i emaptię da się wyjaśnić ewolucyjnie. Po prostu nie wszystko działa idealnie i pomagając po prostu liczymy na to, że ktoś „naszym genom” też pomoże gdyby nagle tego potrzebowały, bo coś w naszej strategii ewolucyjnej poszłoby nie tak. Ale może nie mam racji. Tym bardziej usłyszałbym wyjaśnienie tego wątku przez dr Pierużek-Nowak. Szkoda, że dziennikarz nie pociągnął tego wątku dalej.

Bez kategorii

mnipulacje antyszczepionkowe

Może zaczne od tego.

szczepieniahpv.wordpress.com/silgard-skutecznosc/

Biorąc pod uwagę zmiany szyjki macicy wywołane wszystkimi typami wirusa HP okazało się, że w ciągu pierwszych 4 lat nastąpiła redukcja CIN 2/3 tylko o 12.2% (protokoły 007, 013, 015) – patrz ponżej tabela 272 (klinkij aby powiększyć) z dokumentu Silgard FDA 2006:

W pdf możemy przeczytać o MITT-3

*Received at least 1 vaccination

podczas gdy PPE

*Received all 3 vaccinations

A to zmiena moim zdaniem diamatralnie jak daleko możemy wyciągąc wnioski na podstawie tej grupy, docelowe są bowiem 3 dawki szczepionki.

>Negatywna skuteczność szczepień w 3-letnim okresie badania dla tej podgrupy wyniosła >25.8% (czyli minus 25.8%) – patrz tabela 275 (klinij aby powiększyć) z dokumentu Silgard >FDA 2006:

Ale jak spojrzymy na tabele i wartości 95% Cl to okazuje się, że ta negatywna skutecznosć nie jest to znacząca statystycznie.

Jak na ironię wczęsniej autor ktytykuje między innym mała próbę.

Na przykład: grupa szczepionych dziewczynek poniżej 12 roku składała się tylko z 439 dziewczynek a grupa kontrolna składała się jedynie z 137 dziewczynek, którym podano zawiesinę ze składnikami pomocniczymi szczepionki (określaną mylnie jako „placebo”).

Z tabeli gdzie jest zaznaczona przez autora ujemna skuteczność możemy wyczytać iż grupy składały się będąc konsekwentym tylko z 473 i 499 osób.

“There is no evidence of vaccine efficacy against HPV 16/18 related CIN 2/3 in subjects non-naïve for the relevant vaccine HPV type.”

Powyższe fakty o niskiej skuteczności dla grupy wiekowej 16-23 lata (wg. protokołów 007, 013, 015) znajdują dyplomatyczny wyraz w publikacji konsultantów firm MSD/GSK zrzeszonych w Polskim Towarzystwie Ginekologicznym,

„Powyższe fakty o niskiej skuteczności… ” czy to nie jest za mocne stwierdzenie? (moje wcześniejsze uwagi)



„Ci, którzy sprytnie symulują szaleństwo w zdecydowanej większości są psychopatami, a część z nich faktycznie jest szalona.” – Eugene Bleuler

Bez kategorii

Język a inteligencja

Czy sposob pisania swiadczy o inteligencji ?

Jesli ktos pisze np. „powiec”, to od razu podejrzewam, ze nie grzeszy inteligencja. Ale z drugiej strony mamy tych dyslektykow, ktorym pisanie nie idze, ale moze to nie znaczy, ze w innych dziedzinach tez sa slabi…

Jest chyba roznica miedzy robiacymi byki ortograficzne od robiacych np. skladniowe. Moze byc tez tak, ze ktos pisze szybko nie przejmujac sie stylem…

Co myslicie np. o autorze tego bloga:

iphone-pryzmat.blogspot.com/

?

Bez kategorii

Coraz gorętsza Polska i co z tego wynika

„oziminy (czyli rośliny siane na jesieni) mogą być narażone na zagrożenia związane ze złymi warunkami przezimowania i przymrozkami,”

„Cieplejszy klimat będzie miał korzystny wpływ na owoce, gdyż spadnie ryzyko szkód spowodowanych przez wczesne, jesienne oraz późne, wiosenne przymrozki.”

To jak z tymi przymrozkami. Dla jednych roślin będą a da drugich nie?

Ale widzę, że ekologiczna nagonka jest na całego… Wystarczy przypomnieć jak to było ze świńską grypą. Tak i z ociepleniem klimatu. Niby świńska grypa istnieje ale okazała się mniej groźna niż zwiastowali to naukowcy i tak będzie z ociepleniem. Wiadomo, że chodzi o pieniądze…

Bez kategorii

Magiczne skrzydło

Czy naukowcy w Polsce będąmieli odwagę wyjaśnić dlaczego przeleciało 110 metrów zamiast 12, dlaczego urwało się- mimo, że nie było kolizji ?…

www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111126&typ=po&id=po31.txt

Profesor Binienda przedstawił nowe wyniki związane z domniemanym uderzeniem skrzydła samolotu w brzozę. Już we wrześniu donosił on o prowadzonych przez siebie symulacjach komputerowych tego zdarzenia. W odpowiedzi na krytykę ze strony niektórych polskich komentatorów fizyk zaostrzył wskaźniki będące podstawą obliczeń. Zwiększył mianowicie twardość drewna brzozy i uwzględnił dodatkowo jej różną możliwą wilgotność. Jednak wciąż wynik jest taki sam: skrzydło ścina drzewo, ulega pewnemu uszkodzeniu, ale nie odrywa się.

Binienda wykonał też interesującą symulację, co stałoby się, gdyby 6 metrów skrzydła jednak odpadło po zderzeniu z brzozą. Otóż po uwzględnieniu oporu powierza i innych czynników bezwładnościowych i aerodynamicznych okazuje się, że kawałek skrzydła upadnie prawie natychmiast na ziemię, 12 metrów za brzozą, i to z prędkością powodującą znaczny ślad i zniszczenia w miejscu upadku. Tymczasem znaleziono go aż 109 metrów od brzozy.

Okazuje się jednak, że sposób upadku kawałka skrzydła, jaki pojawia się na końcu symulacji Biniendy, jest identyczny z ułożeniem tego fragmentu znalezionego po katastrofie, co uwidoczniono na licznych zdjęciach. To nasunęło uczonemu pomysł wykonania obliczenia odwrotnego – spróbowania odtworzenia miejsca oderwania części skrzydła na podstawie znanego miejsca jej upadku. W wyniku otrzymujemy punkt na wysokości 26 metrów i aż 69 metrów za brzozą. W tym miejscu nie ma jednak żadnych wysokich przeszkód, które mogłyby spowodować uszkodzenie samolotu. Zatem jeżeli symulacje komputerowe są słuszne, przyczyna destrukcji tupolewa w powietrzu nie jest znana. Oderwanie fragmentu skrzydła nastąpiło więc w wyniku nieznanego dotąd czynnika. Dodajmy, że punkt zrekonstruowany przez Biniendę niemal pokrywa się z miejscem silnego a krótkiego znacznego przeciążenia, które odkryli inni specjaliści.

Amerykańscy współpracownicy zespołu zwracają też uwagę, że niektóre kwestie z ich ustaleń częściowo pojawiają się w polskich uwagach przekazanych Rosjanom w listopadzie 2010 roku, ale nie znalazły się w raporcie ogłoszonym ostatecznie w lipcu 2011 roku.

Bez kategorii

Pierwszą stolicą Polski był Poznań, nie Gniezno…

www.gloswielkopolski.pl/magazynrodzinny/469421,pierwsza-stolica-polski-byl-poznan-nie-gniezno-dowody,id,t.html

Co uzasadnia tak śmiałą tezę, która oburzyła gnieźnian i niektórych naukowców?

Prof.Hanna Kóčka-Krenz: Przede wszystkim wielkość poznańskiego grodu. Składał się pod koniec X wieku z czterech warownych członów. A to dość jednoznacznie pozwala na stwierdzenie, że jego rola była bardziej doniosła niż innych grodów. W tym czasie żadna inna warownia piastowska nie składała się z tylu części. To wskazuje, że Poznań był głównym punktem oparcia rządów Mieszka I.

A Gniezno?

Prof. Hanna Kóčka-Krenz: Ten gród osiągnął wielkość poznańskiego znacznie później – dopiero w XI wieku. Bo trzeba pamiętać, że to właśnie wielkość warowni i wieloczłonowość decydowały o jej znaczeniu. A dla nas stanowią podstawę do wysunięcia wniosków co do ich roli w strukturach państwa. Powód jest prosty. Dla tego czasu nie mamy źródeł pisanych, które informowałyby nas o miejscu głównej siedziby książęcej. Nie możemy więc stwierdzić, skąd rządził Mieszko. Możemy natomiast próbować wskazać takie miejsca na podstawie badań wykopaliskowych. A te potwierdzają, że w tym czasie w centralnej Wielkopolsce funkcjonowało kilka naczelnych grodów piastowskich, z których za rządów Mieszka I największy był Poznań. Znacznie większy od Gniezna.

Prof. Hanna Kóčka-Krenz: Gdy Mieszko przyjął chrzest, jego poddani wyznawali wciąż wiarę przodków, a Gniezno było jej ostoją. Tam znajdował się ponadplemienny ośrodek kultu pogańskiego i jako taki funkcjonował w świadomości ludzi.



„Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia”

Zygmunt Bauman

www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html

Bez kategorii

Brak rzetelnych informacji w Polskim internecie

Niestety ale od kilku lat po zamknięciu kilku porządnych serwerów (brak środków/cashu)

Polski internet pod względem nauki, odkryć mocno kuleje owszem te informacje są albo szczątkowo przetłumaczone niedbale. Kilka portali próbuje utrzymać poziom jak odkrywcy itp. ale artykuły są przetłumaczone po 2 -3 akapity z oryginałów. Tymczasem nawet na portalach BBC można wyczytać o wiele wieeele bardziej rzeczowe i zadbane arty. Są tego plusy.. nauczyłem się j. angielskiego :). Gdybym umiał tworzyć takie portale natychmiast zabrałbym się za stworzenie porządnego oraz współpracę z zagranicznymi kolegami…



www.f2seeds.fr.pl