Bez kategorii

Nowa wydajna metoda poruszania się sportowców

Poniżej list jaki przesłałem na AWF we Wrocławiu niedawno odkryłem nową metodę polepszenia wyników sportowców zapraszam na moją stronę z wynalazkami www.maroszVSnewton.cba.pl Zastanawiam się która z Polskich uczelni podejmie temat

Szanowna Pani prorektor Wrocławscy studenci AWF mogą dzięki mojemu odkryciu znacząco poprawić wyniki fizyczne

w wielu dyscyplinach szczególnie w sportach walki

na mojej stronie interetowej www.maroszVSnewton.cba.pl

przedstawiam sposób metodę wyznaczenia dynamicznej prędkości Ziemi ( Jak to działa jeżeli jedzie Pani Pociągiem to przejście w kierunku do maszynisty wymaga więcej energii niż powrót na koniec pociągu ) ziemia to taki duży pociąg którym wszyscy jedziemy a najlepsze wyniki sportowe osiąga się na głównym kierunku ruchu Ziemi ( pociągu ) regułę tą znał i stosował Leonardo Da Vinci ustawiając łuczników na polu walki uważam że był to mądry człowiek proszę pokazać moją stronę znajomym zastanowić się i zapraszam do współpracy

O tym że Newton się Pomylił nie chcę pisać głośno i Mówić zostawię kolejne 300 lat dla doskonałych teoretyków Moje wynalazki są proste i działają prosto bez piątej przestrzeni urojonej i innych bzdur wymyślonych przez ludzi

Bez kategorii

Wyniki Grupy TP w 3Q2011

W III kwartale 2011 Grupa TP zanotowała przychody na poziomie 3,679 mld zł (spadek o 3,8% w porównaniu do III kwartału zeszłego roku) i 376 mln zł zysku netto (wzrost o 9,7% rok do roku). Na wynik netto pozytywnie wpłynęła sprzedaż Emitela (zysk brutto wyniósł 1,2 mld zł), a negatywnie zawiązanie rezerwy na poczet kary nałożonej przez Komisję Europejską w wysokości 458 mln zł.

Bez kategorii

Najnowsze badania polskiej blogosfery?

Witam – kilka lat temu przeprowadzono badania dotyczące polskiej blogosfery: badanieblogosfery.blox.pl/2008/02/Raport-z-badania.html

wyniki były bardzo ciekawe i chyba były to pionierskie badania na taką skalę.

Czy ktoś wie może, czy istnieje nowsza wersja tych badań, albo czy zapowiada się ich kolejna edycja w najbliższym czasie?



Moje badanie:

www.wbadanie.pl/ankieta/201699142/ – blogi i blogosfera

Warte obejrzenia:

13398

Norma reakcji na środowisko.

..i kolejny mit NEOdarwinowski obalony!

Coraz bardziej ujawnia się prawda, ktora głosi np. James Shapiro: organizmy sa zdolne do przeprowadzania naturalnej biotechnologicznej i kontrolowanej ewolucji. Zmiennosc jest wynikiem naturalnego wyposazenia genetycznego,a nie zmian NEOdarwinowskich. Organizmy jedynie majsterkuja przy swoich genomach wlaczajac i wylaczajac swoje geny w zalezności od potrzeb srodowiska. A tyle się wam tlumaczyło! Takim mechanizmem nie posługują sie tylko motyle (Dawkins podniecał się tym procesem w „Samolubnym genie”), ale tez inne organizmy. Np. kukułki.

‚Zespół europejskich naukowców odkrył, jak motyle potrafią zmienić wzór na skrzydłach, aby upodobnić się do sąsiadujących gatunków i uchronić się przed atakami ptaków. Badania, których wyniki opublikowano w czasopiśmie Nature, rozwiązują zagadkę, która intrygowała naukowców od tak wielu lat, łącznie z Darwinem. Odkrycia ujawniają, jak zmiany genomiczne potrafią odgrywać rolę we współistnieniu fenotypów adaptacyjnych, obejmujących rozmaite współpracujące ze sobą geny, poprzez ograniczanie rekombinacji i przepływu genów.

Niektórzy z czołowych, światowych myślicieli ewolucyjnych snują teorię na temat tego, jak motyle, które nie są przysmakiem dla ptaków, wykształciły te same wzorce ubarwienia odstraszającego. Naukowcy z Muséum national d’Histoire naturelle w Paryżu (Centre National de la Recherche Scientifique, CNRS) we Francji i Uniwersytetu Exeter w Wlk. Brytanii pogłębiają naszą wiedzę na temat fortelu wykorzystywanego przez motyle do oszukiwania ptaków. Nazywany mimikrą müllerowską jest naturalnym zjawiskiem zachodzącym wtedy, kiedy dwa gatunki lub ich większa liczba, mające wspólnych drapieżników, imitują swoje sygnały odstraszające.

Na podstawie przeprowadzonych na jednym stanowisku w lesie deszczowym badań gatunku amazońskiego Heliconius numata, który upodabnia się do wielu innych gatunków motyli, zespół twierdzi, że populacja tego gatunku ma charakterystyczne wzory kolorystyczne na skrzydłach przypominające wzory innych motyli, takich jak te z rodzaju Melinaea, których ptaki nie chcą jeść. Ten sprytny fortel chroni motyle przed drapieżnikami.

Zespół zidentyfikował i przeprowadził sekwencjonowanie regionu chromosomalnego odpowiedzialnego za wzory na skrzydłach H. numata. Wzór na skrzydle motyla kontrolowany jest przez pojedynczy region jednego z chromosomów. Chromosom ten zawiera geny regulujące różne elementy wzoru.

Klastrowanie, które eksperci nazywają „supergenem”, umożliwia kombinacje genetyczne, które „sprzyjają” utrzymywaniu podobieństwa mimetycznego. Niemniej zapewnia również, że kombinacje generujące wzory inne niż mimetyczne nie pojawiają się. Supergeny mają kluczowe znaczenie dla rozwoju i utrzymania rozmaitych cech występujących w świecie przyrody, w tym kolorów i wzorów na organizmach morskich oraz kształtów kwiatów.

W toku prowadzonych badań naukowcy odkryli, że u tego gatunku współistnieją trzy wersje tego samego chromosomu, a każda z nich kontroluje odrębne formy wzoru na skrzydłach. A zatem motyle mogą wyglądać całkowicie odmiennie i dzielić ten sam kwas dezoksyrybonukleinowy (DNA).

„To odkrycie wprawiło nas w osłupienie” – mówi naczelny autor dr Mathieu Joron z Muséum national d’Histoire naturelle. „Te motyle to Transformersy świata owadów. Z tą różnicą, że zamiast przemieniać się z samochodu w robota za przyciśnięciem guzika, jeden przełącznik genetyczny umożliwia tym owadom przybieranie różnych form mimetycznych – to wprost niewiarygodne i zakrawa na science fiction. Teraz zaczynamy rozumieć, jak ten przełącznik może mieć tak wszechogarniający wpływ.”

Wypowiadając się na temat odkryć profesor Richard ffrench-Constant z Uniwersytetu Exeter stwierdził: „Naukowcy głowili się nad tym zjawiskiem od wieków, nie wyłączając samego Darwina. Co więcej, owe pierwsze obserwacje mimikry pomogły w wypracowaniu teorii naturalnego doboru. Teraz, kiedy dysponujemy odpowiednimi narzędziami, jesteśmy w stanie zrozumieć przyczynę tej zdumiewającej transformacji: zmieniając zaledwie jeden gen motyl jest w stanie oszukać swoich drapieżników, upodobniając się do szeregu różnych motyli o niedobrym smaku.”

Jeżeli chodzi o region supergenu, profesor ffrench-Constant podkreśla, że to „gen, który rzeczywiście ma ewolucyjnego kopa”.’

Bez kategorii

Wyniki MNI po 2Q2011

Na koniec czerwca skonsolidowane przychody ze sprzedaży netto spółki MNI zwiększyły się licząc rok do roku o 23,2%, do 166,4 mln zł. Poprawa wyników to efekt rozwoju organicznego oraz dokonywanych przejęć. W planach są kolejne akwizycje.

Bez kategorii

Testy genetyczne wprowadzają w błąd

Złodzieje, na ludzkiej krzywdzie i strachu żeruja i jeszcze my za to płacimy.

Chcesz wiedzieć czy zachorujesz na raka? Zrób test – przekonują firmy badające DNA. Tymczasem, według badań zaprezentowanych na tegorocznej konferencji European Society of Human Genetics takie komercyjne testy genetyczne wprowadzają ludzi w błąd i nie przynoszą im praktycznie żadnych korzyści.

Dziś test genetyczny może zrobić sobie każdy, kto ma odpowiednio zasobną kieszeń i chciałby wiedzieć, czy jest obciążony genetycznie ryzykiem zachorowania, na przykład na raka. Wiadomo bowiem, że pewne warianty genów odpowiadają za występowanie rozmaitych schorzeń. Okazuje się jednak, że dostępne powszechnie testy są mało pożyteczne. Rachel Kalf z Erasmus Universiteit Rotterdam przeanalizowała oceny ryzyka zachorowania na osiem chorób (zwyrodnienie plamki żółtej, migotanie przedsionków, celiakia, choroba Leśniowskiego-Crohna, zawał serca, rak prostaty oraz cukrzyca typu 1 i typu 2) określone przez dwie firmy zajmujące się badaniami genetycznymi. Analiza pokazała, że ich oceny ryzyka były kilkakrotnie przesadzone, a co więcej – nie brano w nich pod uwagę czynników innych niż genetyczne.

Tymczasem według najnowszych ustaleń fakt, że posiadamy pewne geny wcale nie oznacza,

iż na zachorujemy na dane schorzenie. Bardzo duży wpływ na zachorowalność ma środowisko, nasz tryb życia oraz dziesiątki innych czynników, specyficznych dla danej osoby.

Niestety, szeroka dostępność testów nie idzie w parze z „doradztwem genetycznym” i w efekcie po otrzymaniu wyników klienci nie wiedzą, jak należy je interpretować. Udają się po poradę do lekarza i w ten sposób wykonywanie komercyjnych testów obciąża publiczny system opieki zdrowotnej.

W świetle tej analizy nie dziwią więc wyniki ankiety, którą Heidi Howard i Pascal Borry z Katholieke Universiteit Leuven przeprowadzili wśród genetyków klinicznych z 28 krajów Europy. 69 proc. ankietowanych stwierdziło, że genetyczne prenatalne badanie płci powinno być zakazane, a 63 proc. chciałoby zakazać wykonywania skanowania całego genomu2011_06_01_b