Bez kategorii

Nowa wydajna metoda poruszania się sportowców

Poniżej list jaki przesłałem na AWF we Wrocławiu niedawno odkryłem nową metodę polepszenia wyników sportowców zapraszam na moją stronę z wynalazkami www.maroszVSnewton.cba.pl Zastanawiam się która z Polskich uczelni podejmie temat

Szanowna Pani prorektor Wrocławscy studenci AWF mogą dzięki mojemu odkryciu znacząco poprawić wyniki fizyczne

w wielu dyscyplinach szczególnie w sportach walki

na mojej stronie interetowej www.maroszVSnewton.cba.pl

przedstawiam sposób metodę wyznaczenia dynamicznej prędkości Ziemi ( Jak to działa jeżeli jedzie Pani Pociągiem to przejście w kierunku do maszynisty wymaga więcej energii niż powrót na koniec pociągu ) ziemia to taki duży pociąg którym wszyscy jedziemy a najlepsze wyniki sportowe osiąga się na głównym kierunku ruchu Ziemi ( pociągu ) regułę tą znał i stosował Leonardo Da Vinci ustawiając łuczników na polu walki uważam że był to mądry człowiek proszę pokazać moją stronę znajomym zastanowić się i zapraszam do współpracy

O tym że Newton się Pomylił nie chcę pisać głośno i Mówić zostawię kolejne 300 lat dla doskonałych teoretyków Moje wynalazki są proste i działają prosto bez piątej przestrzeni urojonej i innych bzdur wymyślonych przez ludzi

Bez kategorii

Czym oddychała młoda Ziemia

Mówi się o narodzinach życia na powierzchni Ziemi, „… w smrodliwym bagnie” . A przecież beztlenowe życie na Ziemi istnieje, (chyba od początku?), obok termalnych kominów wulkanicznych w głębinach oceanów. A czy coś żyje w głębokich kraterach czynnych wulkanów, z których spokojnie ale w sposób ciągły wydobywają się gazy wulkaniczne, ale dokąd nie dociera tlen z atmosfery?

Bez kategorii

relatywistyka była martwa już przed narodzinami

Okazuje się, że Clairaut już w 1750r obalił OTW, i nieodwołalnie.

Rozwiązał uproszczony problem trzech ciał – dla orbity Księżyca;

wtedy to był ważny problem, z którym nie mógł sobie poradzić Newton i wielu innych.

Otrzymał rozwiązanie dla precesji perygeum Księżyca typu:

dw = 360° * m * (3/4 m + 225/32 m^2) / 1 orbitę;

gdzie: m = n’/n = T/T’;

dla Księżyca: m = 27.321 dni / 365.24 dni = 1/13.37

czyli stosunek obrotów na orbitach dokoła Słońca i Księżyca.

Otrzymujemy: dw = 2.57° / orbitę;

powinno być 3°, czyli z 15% za mało, ale to był duży postęp,

bo Newton wyliczył tylko 1.5°, czyli 50% do tyłu.

Ale im mniejsze to m tym lepszy będzie wynik,

bo wzór C jest fragment szeregu, który zbiega szybciej dla małych m.

Zatem wstawiamy Merkurego, gdzie w roli Ziemi gra Słońce, a za Słońce robi Jowisz.

m = 0.24 lat / 11.86 lat = 1/49.4

zatem precesja peryhelium Merkurego z powodu działania samego Jowisza wynosi:

dw = 0.1315 ° / 1 orbitę = 473.5” / orbitę;

100 lat to 415 orbit, czyli mamy: 196521” / wiek.

Trochę dużo, bo oczywiście nie chodzi o orbitę Jowisza dookoła Słońca:

n’ = 1obrót/12lat, lecz o tę dookoła Merkurego!

W przypadku Księżyca nikt się nie zastanawia,

gdzie jest środek masy – na Słońcu oczywiście, bo Ziemia jest znacznie lżejsza.

No, a to teraz mamy Jowisza, który też jest lżejszy – 1047 razy,

zatem środek masy jest nadal blisko Słońca, co wystarczy skorygować:

196521” / 1047 = 188” / wiek;

Taki jest wkład Jowisza do precesji peryhelium Merkurego!

A wg oficjalnych obliczeń (takich prymitywnych – z sumowania sił…)

ten wkład Jowisza wynosi tylko 152” / wiek.

188 – 152 = 36” / wiek.

Do rozliczenia pozostało zaledwie 7”,

co oczywiście nie będzie trudne do wyliczenia, bo już wiadomo o co tu chodzi.

Można oczywiście użyć nowszych metod z Lunar Theory, np. Jacobiego jest dobry.

Hilla i późniejsze też, ale to już przesada… można sobie przejrzeć:

books.google.pl/books?id=JWCIFYLgRWkC&pg=PA9#v=onepage&q&f=false

Ktoś chce poczytać historię rozwoju matematyki lunarnej?

www.fileserve.com/file/hFNAQeq

Bez kategorii

przyspieszenie Pionierów – nowa wersja

Jowisz nie tylko jest odpowiedzialny za słynną precesję Merkurego,

ale również te inne anomalie grawitacyjne.

Dodatkowe przyspieszenie Ziemi, które należy uwzględnić

z powodu ruchu Słońca:

1.05 * 10^-9 m /s^2 =~ 10 * 10^-10 m/s^2;

a z Pionierów wyliczyli: 8 * 10^-10;

co stanowi 76% tamtego, czyli pasuje…

trzeba przecież odfiltrować z danych te korekty:

precesyjne oraz relatywne, i ponownie wyliczyć

ciśnienie promieniowania i wiatru słonecznego, no i przeliczyć cały układ od nowa.

Wzór z otw na precesję orbit jest zupełnie błędny – ta precesja rośnie,

a nie maleje z odległością od Słońca.

Np. dla Ziemi jest 2.5 razy więcej od Merkurego,

ale okres orbitalny mamy 4 razy dłuższy, więc wychodzi ostatecznie mniej –

jakieś 25” / sto lat, no ale to jest tylko ułamek z pełnej precesji.

Wg otw Ziemia ma chyba z 3”.

Tam jest zależność typu: a^-0.5, a wg otw aż: a^-2.5;

Dlatego niektóre układy binarne gwiazd pokazywały precesję w stopniach.

Rekord to chyba z 30 stopni, a potem znaleźli tam trzeci obiekt… no i zawsze tak będzie.

Wystarczy że krąży coś 100 razy lżejszego w pewnej odległości,

np. 100 razy dalej, od takiej pary gwiazd i już będzie precesja.

Satelity Ziemi również wykazują te ‚nienormalne’ precesje,

bo przecież tu jest taka sama sytuacja:

Ziemia krąży po dość dużym okręgu, bo Księżyc jest ciężki.

Prawie to samo wychodzi.

No i jebać te ślepe psy astronomiczne… jak jeden pies zwykł mówić, błehehe!

Bez kategorii

tranzyty Wenus – ile faktycznie trwa rok?

Tranzyty Wenus idą w cyklu 243 lat i parami w odstępach 8 lat.

Słynny pentagon.

13 : 8 : 5 -> 13 orbit Wenus, 8 ziemi i 5 spotkań obu na pentagonie.

A co ma do tego 243?

243 + 8 = 251 = 250 + 1

w okresie 250 lat cały pentagon obraca się o 72 stopnie,

więc mamy ekstra koniunkcję: 250 i jeszcze 1 z obrotu pentagonu.

Jedziemy dalej.

Pełny obrót pentagonu: 5 * 72 = 360, zatem 8 * 250 lat = 2000lat.

Ale skoro cały pentagon się obrócił dookoła,

no to i Wenus musiała zrobić jedno ekstra koło względem Ziemi

(Ziemia co rok stoi w tym samym miejscu, więc po 2000 latach też nie odjedzie).

Okres synodyczny Wenus-Ziemia: Tv-z = 583.92 dni;

Ziemia: Tz = 365.2422 dni

Wenus: Tv = 224.6952 dni

2000 * Tz / Tv = 3251.0008; 3250 + 1 ekstra

3250 / 2000 = 13 / 8; zgodnie ze schematem

Jak widać pełna orbita Ziemi (360 stopni) to rok słoneczny,

a nie ten syderyczny (gwiazdowy) = 365.256 dni –

to jest z numerologii precesyjnej, którą uprawiają w astronomii od wieków.

Bez kategorii

Zważyli cefeidę, żeby zmierzyć kosmos

Ziemie dzieli niewiele okolo 250- milionow lat od zderzenia z inna galaktykom jest potwierdzone ziemia ma bardzo krotki czas w swym rozwoju technologicznym jest opisane jednoznacznie kosmos to jeden milion KM w ciagu jednej godziny to znaczy ze kosmos jest nieskonczenie wielki tylko polegam na badaniach AMERYKANSKICH A DLACZEGO BO PROWADZA WSZECHSTRONNE BADANIA A TRZEBA BY SIE ZAJAC OBIEKTAMI KTORE SA W KOLIZJI Z ziemia i to niewiele lat a tz. skotki itD.Cefeidy to odlegly swiat tylko sada da odpowiedz a zwazyli to wielki blad.

Bez kategorii

Ziemia ma nas dość

Hmm… Może to, co napiszę, nie będzie dotyczyło ściśle tematu artykułu, ale wydaje mi się, że warto to napisać w tym miejscu. Czy pani Margita pisze artykuły dziennikarskie dla dorosłych, wykształconych ludzi, czy też zajmuje się popularyzacją nauki wśród dzieci z przedszkola? Czytając jej teksty, od dłuższego czasu mam wrażenie, że to drugie. Zastanawiam się tylko, czy wynika to z faktu, że ma tak niskie mniemanie na temat nie tylko wiedzy naukowej, ale wręcz umiejętności rozumienia prostych tekstów przez czytelników GW, czy też po prostu odzywa się także w tym miejscu jej instynkt macierzyński? Tak czy siak, może pani Margita powinna zmienić miejsce pracy na bardziej odpowiadające jej preferencjom (przedszkole? szkoła podstawowa? jakieś czasopismo popularnonaukowe dla dzieci?)? Nie wiem, jak innych, ale mnie jej infantylny, „obrazowy” język bardziej zniechęca do czytania artykułów niż zachęca. Czy naprawdę nie da się bez tych poetyckich tłumaczeń przekazać wiedzy naukowej, a da się wytłumaczyć np. sprawy polityki, ekonomii, gospodarki czy kultury?

4137

22 września, o 2-giej – opozycja JOWISZa

Mamy obecnie (jeśli tylko pogoda dopisuje) rewelacyjne warunki obserwacji Jowisza i jego księżyców

Jowisz znajdzie się w opozycji do Słonca

22 września, o godzinie 2 naszego czasu

http://gallery.astronet.pl/images/03397.gif

Z – Ziemia

S – Słońce

G – górne złączenie planety ze Słońcem (znajduje się wtedy ona za Słońcem, w maksymalnej odległości od Ziemi) (nie wiedzieć czemu, zawsze dotąd sądziłem, że to to to jest opozycja 😎

O – opozycja (planeta odległa kątowo od Słońca o 180 stopni, odległość od Ziemi przyjmuje wartość minimalną) – to własnie to, z czym mamy do czynienia (Jowisz znajdzie się w O) ( a o tym myślałem jako o koniunkcji – znaczy się Ziemi i Jowisza – takie tam bonobie myślenie w kategoriach układu heliocentrycznego 😎

E i W – kwadratury, wschodnia i zachodnia (planeta jest wtedy na niebie odległa od Słońca o kąt 90 stopni, czyli kąty SZE i SZW są proste).

coby nie popełniać bonobiego błędu, wystarczy pamiętać, że to są kategorie geocentryczne (rozumiane z pktu widzenia obserwatora związanegio z Ziemią)

co ciekawe, Jowisz ostatnio utracił jeden ze swych największych pasów:

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/24526/panorama_opis.jpeg



ciekawa dyskusja sprzed paru lat przy okazji innej opozycji Jowisza

forum.gazeta.pl/forum/w,32,22700295,22700295,Jowisz_na_niebie.html

Bez kategorii

Siedem planet wokół słońcopodobnej gwiazdy!

Wokół słońcopodobnej gwiazdy HD 10180 leżącej 127 lat świetlnych od nas w gwiazdozbiorze Hydry ESO odkryło bogaty system planetarny. Z pewnością odkryto 5 planet rozmiarów Neptuna, krążacych dość bliko gwiazdy (odległość od 0.06 and 1.4 jednostki astronomicznej). Najprawdopodobniej mamy też krążącą dalej saturnopodobną planetę i bliżej – planetę tylko o 40% cięższa od Ziemi! Niestety, ta ostatnia pewnie aż „skwierczy” w promieniach gwiazdy, odległość jej to zaledwie 0,02 j.a. Co rzuca sie w oczy przy pierwszym oglądzie? Aż pieć neptunopodobnych gigantów w odległości mniejszej niż orbita Marsa. Brak giganta typu Jowisz. Fakt, że planety spelniają regułę Titusa-Bode. Potwierdzenie, że bogate systemy planetarne rodzą sie wokół gwiazd o wysokiej „metaliczności”. No i pozostaje żal, że „Ziemia” nie krąży w ekosferze.

www.physorg.com/news201850291.html

Tymczasem na czwartek NASA zapowiedziała konferencję związaną z odkryciami teleskopu Kepler. Ponoć ma być ciekawie. Szybkiego tempa odkryć dożyliśmy, no nie?

Bez kategorii

Lunar Laser – pomiary prędkości światła

Kiedyś w moim temacie o lusterkach liczyliśmy

czasy pomiędzy kolejnymi impulsami i pojawiły się dwa wzory:

Asteroida wrzucił zgodny z STW (to samo wyjdzie z eterem),

a ja zgodny z ogólną zasadą względności.

Teraz można sprawdzić praktycznie, która wersja jest poprawna:

arxiv.org/abs/0912.3934

Facet tam wylicza jakieś swoje urojenia –

liczy w układzie Słońca, czyli uwzględnia prędkość

pary Ziemia-Księżyc 30 km/s – bzdety w stylu Michelsona…

To nas nie interesuje.

Wystarczą nam dane, które widać w tabeli 1,

i można sobie wyliczyć co trzeba.

2650

Odkrycie szczątków biblijnej arki

Jestem zaskoczony milczeniem, jakim zareagowało forum Nauka na

wiadomość o odkryciu szczątków biblijnej arki na górze Ararat, a

wiec dokładnie tam, gdzie podaje biblia. Antyczny statek

zlokalizowano na wysokości aż 4000 metrów, co świadczy, iż tak

wysoko musiały sięgać wody potopu. Czyżby to było zbyt straszne dla

racjonalistów z forum , że tak nagle zamilkli? No cóż, takie są

skutki wielopokoleniowej już, zaborczej indoktrynacji

ewolucjonistycznej. Pod jej wpływem nie jesteśmy w stanie przyjąć

tego , co prawdziwe i wolimy nadal słuchać ewolucjonistycznych

baśni. Warto zauważyć, że antyczny statek znaleziono aż na

wysokości aż 4000 metrów, co świadczy, że cała ziemia była do tej

wysokości pokryta wodą. Niemożliwe? Skąd wzięło się tyle wody? Nie

znajdziemy odpowiedzi na to pytanie rozpatrując możliwości Boga w

kategoriach ludzkich.

Wygląda na to, że tym razem wiadomość o odkryciu arki nie

jest kaczką dziennikarską, lecz ma solidne podstawy. Odkrywcy

zostawili wątpiącym tylko jeden procent nadziei, że być może się

mylą. Poczekajmy więc jeszcze trochę, aż rozwieje się ta mgiełka

wątpliwości i ich znalezisko zostanie zweryfikowane przez naukę.

Wówczas będzie można znowu podyskutować na temat początków świata,

życia i człowieka, tym razem w sposób rzeczowy, oparty na faktach,

nie zaś na pobożnych życzeniach zasianych w ludzkich umysłach przez

Karola Darwina.

692

3/4 drogi do Nobla?

czy ten eksperyment nadal trwa? bo warto by nazbierac jakas statystyke, a nie

2 przypadki… Ponadto jezeli koncepcja wyglada na taka prosta (ustawmy 800 m

pod ziemia kilkanascie detektorow germanowych i krzemowych), to ktos powinien

ten eksperyment powtorzyc, a nawet rozszerzyc macierz (o ile techniczne

ograniczenia np. utrzymania temperatury i prozni pozwalaja). Kolejne pytanie:

czy fizycy z kolaboracji CDMS wykluczaja blad systematyczny aparatury,

elektroniki, akwizycji danych, softwaru?