785

Zagadka korony słonecznej.

Słońce, Pan Życia i Śmierci dla krążących wokół niego pyłków planetarnych,

kryje w sobie jeszcze wiele tajemnic, które intrygują Ziemian / nie mylić z

ziemiaństwem/, ale najważniejszą chyba jest dysproporcja pomiędzy temperaturą

powierzchni(6000st.) a temperaturą korony(1-2mln.st). I choć istnieje kilka

domyślnych teorii tłumaczących to zjawisko, wydają się być one jedynie domyślnymi.

Największe oczekiwania związane były z obserwacjami porównawczymi związanymi z

obserwacjami około 350 słońcopodobnych gwiazd /zarówno z Ziemi, jaki i z

kosmosu/, oraz z bliżniaczką Słońca – 18 Scorpii, lecz niestety zagadka owych

dysproporcji temperatur nadal jest niewyjaśniona. Człowiek ma wirtualne plany

‚sięgania do gwiazd’, lecz najważniejsza i najbliższa gwiazda pozostaje

tajemnicza, a to już powinno nas nauczać pokory.

Była tu niedawno dyskusja na temat ciemnej materii i w związku z tym, czy nie

warto zastanowić się trochę, czy aby ta elektrycznie obojętna materia, ale

trzymająca w grawitacyjnym kokonie galaktyki i grupy galaktyk, nie ma czegoś

wspólnego z rozpędzaniem cząstek w koronie słonecznej do tak wysokich

temperatur i energii, jakby odrywających te cząstki z materii słonecznej.

Tylko pozostawmy w spokoju Wszechświat Elektryczny:).